
* Dowiedz się więcej o przewodniku.
Wiele osób każdego roku, wraz z nadejściem cieplejszych dni zaczyna odchudzanie. Ponownie... . Żyjemy nadzieją, że tym razem wraz z wiosną znowu się uda schudnąć, a najlepiej na stałe bez efektu jojo. Z reguły na nadziejach niestety skuteczne odchudzanie się kończy. Postaramy się sprawić, żeby Twoje zrzucanie zbędnych kilogramów i walka o szczuplejszą sylwetkę miała większy sens i zajmiemy się motywacją, od której też bardzo wiele zależy.
Stwierdzenie typu "schudnę do lata kilka kilogramów" nie ma żadnej mocy, żeby zmotywować się do odchudzania. Tym bardziej, że być może robisz to kolejny raz, więc tym razem uniknij tego błędu. Cel do jakiego zmierzasz musi być "namacalny" i wyglądać w taki przykładowy sposób: "od 1 kwietnia zaczynam odchudzanie i do 1 czerwca schudnę 12 kilogramów". To jest konkretne postanowienie i brzmi znacznie lepiej niż poprzednie.
Bez sensu jest zakładać sobie, że schudniesz 20kg w miesiąc, gdy już z góry jest pewne, że tego nie dokonasz - chcesz schudnąć skutecznie, czy liczyć na cuda niemożliwe do spełnienia? Takie podejście sprawi, że potencjalna "porażka" bardziej Cię zniechęci do odchudzania niż zmotywuje do niego. W dodatku jeśli masz lekką nadwagę i powinnaś schudnąć na przykład 7 kg to nie wpadaj w skrajność i nie zakładaj sobie, że pozbawisz się 15 kg. Pewnych rzeczy w naturze nie przeskoczy się, więc w odchudzaniu też trzeba być realistą. Ominie Nas frustracja, zniechęcenie i rozczarowania, gdy obierzemy sobie cele w Naszym zasięgu. Bezpiecznie jest się nastawić na ubytek 0,5 - 1,5 kg miesięcznie. Niższa wartości na pewno będę osiągąć osoby szczuplejsze, walczące o te ostatnie kilka kilogramów, a więcej będą chudły osoby otyłe, które mają po prostu z czego chudnąć. Czyli jeśli chcemy być lżejsi o 12kg to dajmy sobie na to 12 tygodni - jest to realne przedsięwzięcie do wykonania w takim czasie, poprzeczka nie jest postawiona za wysoko, ale z drugiej strony też musimy w to włożyć trochę wysiłku i odchudzanie samo nie przyjdzie.
Niech to będzie odręcznie napisane hasło "schudnę 16kg do końca czerwca" na kartce przyklejonej nad biurkiem czy lodówce lub przypomnienie w komputerowym organizerze. Uzewnętrznione w ten sposób postanowienia mają mocniejszą siłę oddziaływania i działają wtedy, gdy nawet o tym nie myślimy. W dodatku takie hasło pozostawione w newralgicznych miejscach - na przykład naklejone na drzwiach lodówki będzie dodatkowo Naszym strażnikiem w chwilach zwątpienia.
Podsumowując - jeśli rozpoczynasz odchudzanie lub jesteś w jego trakcie:
Siedząc wygodnie w fotelu i czytając te słowa pewnie pomyślisz, że to faktycznie może skutkować sprawniejszym odchudzaniem. Jednak póki nie wstaniesz i tego nie zrobisz, nigdy się nie przekonasz - więc zrób to i pomóż sobie osiągnąć własny cel.