
* Dowiedz się więcej o przewodniku.
Przedstawiamy przybliżone dane statystyczne i wykres graficzny otyłości i nadwagi osób w Polsce i wybranych krajach świata, aby mieć ogólne pojęcie jak to wygląda u Nas.
Jednak trzeba pamiętać, że im więcej źródeł statystycznych udało się znaleźć tym więcej rozbieżności danych występowało. Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, że w poszczególnych państwach dokładnie taki a nie inny odsetek osób boryka się z otyłością lub nadwagą. Dane przedstawione poniżej należy traktować poglądowo, a nie ściśle statystycznie.
Poniższy wykres przedstawia rozkład procentowy:
- osób otyłych, czyli takich, któych BMI jest większe od 30,0 (kolor czerwony)
- osób z nadwagą, czyli takich których BMI kształtuje się w przedziale od 25,0 do 29,9 (kolor żółty)
- osób o prawidłowej wadze o BMI poniżej 24,9 (dla uproszczenia w tej grupie znajdują się również osoby, które mają niedowagę, gdyż ich odsetek jest stosunkowo niewielki)

Jak widać prym w epidemii otyłości wiodą Amerykanie. Około 32% ludzi zamieszkujących Stany Zjednoczone ma wagę w granicach normy, natomiast pozostała część ma nadmierną wagę. Jeśli spotkasz w Stanach zjednoczonych 10 losowych osób, to 7 z nich będzie ważyć za dużo! 34% Amerykanów cierpi na otyłość, a drugie tyle ma nadwagę...
W otyłości przodują kraje wysoko rozwinięte, w których mieszkańcom żyje się dostatnio. Choć Polska jest krajem "na dorobku" to w ostatnich 2 dekadach możemy zauważyć znaczny wzrost osób z nadmierną wagą. Podążając za krajami wysoko rozwiniętymi w tej materii idziemy zdecydowanie w złym kierunku.
Choć na tym wykresie Polska zajmuje ostatnie miejsce, ale to nie znaczy, że u Nas jest lepiej. Tyjemy na potęgę, a wśród krajów Unii Europejskiej wypadamy gorzej niż Francuzi czy Włosi. Większość znalezionych źródeł wskazuje, iż w Polsce osoby otyłe z BMI powyżej 30,00 stanowią od 15-25% populacji... Na powyższym wykresie jest to 19% - czyli co piąty napotkany mieszkaniec Polski będzie mieć wagę wskazującą na otyłość... Idąc dalej tym tokiem rozumowania to na pozostałych czterech Polaków i Polek dwoje z nich będzie mieć nadwagę, a kolejne dwoje wagę w granicach normy.